Z góry przepraszam, że nie pokażę krok po kroku jak taki woreczek uszyć, ale po pierwsze - ten uszyłam już wcześniej ze starej sukienki i nie miałam materiału, żeby zrobić nowy na potrzeby bloga. Powiem jednak, że jest to najzwyklejszy w świecie prostokątny woreczek zszyty ręcznie do środka. W takim woreczku znajduje się kupiona w jakiejś pierwszej lepszej drogerii sól do kąpieli :)
Takie produkty bardzo ładnie i intensywnie pachną (można zresztą powąchać sobie taką sól, bo zazwyczaj nie jest ona hermetycznie pakowana) i są dosyć tanie :) Do woreczka nie sypie się zbyt wiele (w zależności od potrzeby) a zapach wcale tak szybko nie wietrzeje. Można go włożyć między ubrania, do szuflady z bielizną, na dno szafy - gdzie tylko czujecie potrzebę zmiany zapachu :)
Polecam!




